Skip links

Mateusz Samul

Mam na imię Mateusz, mam 28 lat. Do dnia wypadku pracowałem fizycznie przy wykańczaniu mieszkań. Dużo podróżowałem z żoną i 4-letnim synkiem. Największą radość w życiu sprawia mi czas spędzany z moim synkiem i to dla niego chcę odzyskać jak największą sprawność. Dalej chciałbym być dla niego wzorem. Niestety wszystko legło w gruzach w momencie nieszczęśliwego wypadku. Moment, kiedy skoczyłem do wody, pamiętam jak przez mgłę. Potem wszystko potoczyło się szybko: panika i płacz, przyjazd pogotowia i operacja. Do wypadku doszło 14 sierpnia 2020 i od tego dnia jestem przykuty do łóżka, zależny od innych. Przez pandemię moje szanse na szybki powrót do zdrowia wciąż się oddalają, bo nie mam zapewnionej ciągłej i regularnej rehabilitacji. Chciałbym jak najszybciej odzyskać sprawność i niezależność, żebym znów mógł pracować i zapewnić mojemu synkowi godne życie i wspierać go zawsze, kiedy będzie mnie potrzebował. 

 

Poznaj pozostałych podopiecznych

Justyna Stępień

Mam na imię Justyna. Przez ostatnie lata pracowałam jako doradca klienta. Mieszkałam z moją ukochaną babcią. Niestety przyszedł moment, w którym babcia zaczęła podupadać na

Dowiedz się więcej »

Ryszard Koper

Ryszard zawsze był aktywnym mężczyzną. Obecnie ma sześćdziesiąt sześć lat. Zawodowo pracował w wojsku, aktualnie jest na zasłużonej emeryturze. Rodzaj wybranej pracy ściśle wynikał z

Dowiedz się więcej »

Barbara Galanciak

Mam na imię Basia. Całkiem niedawno skończyłam 70lat. Mam cudowną rodzinę. Jestem szczęśliwą mamą trójki dorosłych już dzieci oraz babcią wspaniałych wnucząt. Swoje dotychczasowe życie,

Dowiedz się więcej »
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz ich użycie.