Skip links

Łukasz Łabuz

Łukasz ma zaledwie 31 lat. Od pięciu lat jest szczęśliwym mężem Marii, a od dwóch, tatą Oli. Pracował w firmie Planta w Tarnowie jako handlowiec sprzedający nasiona ogrodnicze, środki rolnicze i narzędzia do produkcji ogrodniczo-rolniczej. Całe spokojne i szczęśliwe życie załamało się w dniu 10.01.2020, kiedy Łukasz uległ wypadkowi komunikacyjnemu w drodze do pracy, doznając ciężkiego urazu głowy (uraz czaszkowo-mózgowy). Rokowania były bardzo złe, myśleliśmy, że będziemy zmuszeni pożegnać się z Łukaszem, ale na szczęście Bóg nam Go nie odebrał. Przeszedł kilka operacji, które uratowały mu życie, ale stan syna jest bardzo zły. W tym momencie jest częściowo sparaliżowany, wymaga całodobowej opieki i intensywnej rehabilitacji. Jesteśmy pełni wiary i nadziei, że dzięki ciężkiej pracy Łukasz odzyska zdrowie sprzed wypadku. Jednak koszty wieloletniej rehabilitacji przewyższają nasze finansowe możliwości, dlatego bardzo prosimy o wsparcie wszystkich tych, którym los Łukasza nie jest obojętny. Chciałbym, żeby wnuczka miała znów przy sobie Tatę, który ją będzie kochał i wspierał.

Roman – ojciec Łukasza

 

Poznaj pozostałych podopiecznych

Adrian Tyszka

Za trzy miesiące na świat przyjdzie Nasza córeczka. Adrian układał różne scenariusze, jak przywitać Ją na świecie. Szykował się na pełne szczęścia, oczekiwanie przed drzwiami

Dowiedz się więcej »
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz ich użycie.