Skip links

Kamil Mularczyk

Mężczyzna na wózku inwalidzkim obok zdjęcia mężczyzny na motocyklu.

Kamil to 34-letni młody mężczyzna pełen pasji i energii do życia. Zawodowo pracuje jako mechanik. Każdy dzień wypełnia aktywnością – uwielbia bieganie, motoryzacje i sport. Jego odwaga, empatia i komunikatywność przyciągały ludzi. Ma w sobie niezwykłą życiową iskrę i ambitne plany na przyszłość, które z zapałem realizuje. Cieszy się drobnymi rzeczami, nie boi się wyzwań i potrafi być nieocenionym wsparciem dla innych. To po prostu dobry człowiek, który żyje pełnią życia i wierzy, że wszystko jest możliwe.

Jedna chwila, jedno skrzyżowanie i jeden nieuważny kierowca. Kamil jadąc motocyklem znalazł się w złym czasie i miejscu. Potrącony przez samochód włączający się do ruchu, doznał poważnych obrażeń, które zmieniły jego życie o 180 stopni. W wyniku obrażeń stracił nogę, a jego ręce do tej pory nie odzyskały pełnej sprawności. Dziś każdy dzień to walka z bólem, ograniczeniami i niepewnością. Choć momentami traci nadzieję, jego determinacja i upór nie pozwalają mu się poddać. Przed Kamilem specjalistyczna rehabilitacja i zakup protezy. To ogromny koszt, ale też jedyna szansa na powrót do codzienności, którą tak bardzo kochał.
Dlatego dziś prosimy o pomoc i wsparcie jego walki o samodzielność.

Wpłać dowolną kwotę na rachunek Fundacji Moc Pomocy 
ul. Litewska 2/68
51-354 Wrocław
16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 
z dopiskiem: Kamil Mularczyk

Poznaj pozostałych podopiecznych
Mężczyzna leżący na łóżku z rurką tracheostomijna. Na drugim zdjęciu mężczyzna, kobieta oraz kilkuletnia dziewczynka. Wszyscy są uśmiechnięci.

Tomasz Mrozek Gliszczyński

Mój Mąż Tomek to wspaniały i dobry człowiek. Razem tworzymy Rodzinę, o której zawsze marzyłam. Ja, Tomek i córeczka Wiktoria. Nasze słoneczko ma pięć lat. Zbliżał się weekend, postanowiliśmy pojechać do Naszych bliskich. 2 sierpnia 2025 roku podczas jazdy wydarzył się wypadek, który zmienił Nasze życie w koszmar. Tomek w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Dowiedz się więcej »
Mężczyzna z siwymi włosami uśmiechający się do aparatu. Siedzi na wózku. W tle drapak dla kotów.

Edward Pankau

Edward to człowiek, który w życiu wiele przeżył. Mieszkał w różnych miejscach, pracował w przeróżnych profesjach. Myślę, że lepiej byłoby zapytać czego nie robił, niż co robił. Praktycznie całe swoje życie zawodowe spędził poza granicami Polski. Problemy ze zdrowiem pojawiły się 12 lat temu, bardzo przeżył śmierć Żony. Postępująca cukrzyca doprowadziła do pojawienia się stopy cukrzycowej.

Dowiedz się więcej »
Kobieta leżąca na łóżku z rurką tracheotomijną oraz podpiętą sondą do nosa. Na drugim zdjęciu szczęśliwa rodzina, Mama, Tata i dwójka synów.

Magdalena Iwanicka

Magdalena to bardzo wrażliwa, empatyczna i pełna miłości Mama dwójki wspaniałych synów Ignasia i Benusia oraz kochająca Żona. Silna wojowniczka i amazonka, która w 2024 roku pokonała raka piersi. Jednak po tym zwycięstwie pozostał jej jeszcze oponiak głowy (nowotwór niezłośliwy) przyrastający z roku na rok, który co prawda nie dawał żadnych objawów, ale stanowił potencjalne zagrożenie dla jej zdrowia i życia. W lipcu 2025 r., podczas operacji wycięcia oponiaka doszło do tragedii.

Dowiedz się więcej »
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz ich użycie.