Skip links

Jerzy Niciński

Pan Jerzy miał uraz w 1971, czyli jak był bardzo młodym człowiekiem (18 lat). Trenował kolarstwo, nawet wyjeżdżał na obozy juniorskie.

Jechał na motorze i mijając wóz konny zahaczył o wystającą oś koła. Uderzenie było takie silne, że noga została złamana – złamanie otwarte. Wiele lat leczona, ale niestety z powikłaniami, które doprowadziły do amputacji.

 

Poznaj pozostałych podopiecznych

Justyna Stępień

Mam na imię Justyna. Przez ostatnie lata pracowałam jako doradca klienta. Mieszkałam z moją ukochaną babcią. Niestety przyszedł moment, w którym babcia zaczęła podupadać na

Dowiedz się więcej »

Ryszard Koper

Ryszard zawsze był aktywnym mężczyzną. Obecnie ma sześćdziesiąt sześć lat. Zawodowo pracował w wojsku, aktualnie jest na zasłużonej emeryturze. Rodzaj wybranej pracy ściśle wynikał z

Dowiedz się więcej »

Barbara Galanciak

Mam na imię Basia. Całkiem niedawno skończyłam 70lat. Mam cudowną rodzinę. Jestem szczęśliwą mamą trójki dorosłych już dzieci oraz babcią wspaniałych wnucząt. Swoje dotychczasowe życie,

Dowiedz się więcej »
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz ich użycie.