Skip links

Janusz Holi

Witam. Mam na imię Janusz. Jeszcze nie tak dawno czułem, że świat stoi przede mną otworem – miałem pasję, pracę i wielkie plany na przyszłość. Od zawsze znany byłem w okolicy jako złota rączka, bo potrafię naprawić i zrobić praktycznie wszystko. Nawet dom, w którym mieszkam zbudowałem własnymi rękami. Jakiś czas temu odkryłem w sobie zamiłowanie do latania na paralotni i motolotni. Dzieliłem tą pasję z kilkoma kolegami. Miałem sprzęt i ogromny apetyt na kolejne podniebne przygody. Ale zdarzył się wypadek. W środku nocy idąc do toalety nie zapaliłem światła, poślizgnąłem się i upadłem uderzając kręgosłupem o schody. Straciłem przytomność. Karetka. Szpital. Operacja. Wózek. Od dnia wypadku latam tylko w snach… Jest szansa, żebym wrócił jeszcze do swojego dawnego życia, ale koszt tego powrotu jest ogromny. Intensywna rehabilitacja przynosi rezultaty, ale wymaga bardzo dużych nakładów finansowych, których nie posiadam. Dlatego proszę o pomoc. Chcę jeszcze wrócić do normalnego życia. Chcę znów chodzić… Wiem, że z pomocą dobrych ludzi jest to możliwe. Dziękuję za wsparcie i okazaną życzliwość.

 

Poznaj pozostałych podopiecznych

Dariusz Biedroń

Nie tak miało wyglądać życie Darka, a jednak los chciał inaczej… Zdiagnozowano u niego guz mózgu, który mimo usunięcia operacyjnego, pozostawił po sobie bolesny ślad.

Dowiedz się więcej »

Hubert Zaborowski

Mam na imię Hubert i 23 kwietnia 2022 roku uległem wypadkowi motocyklowemu, który nieodwracalnie zmienił moje życie… Doznałem wielonarządowego urazu, który skutkował amputacją prawej nogi

Dowiedz się więcej »
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz ich użycie.