Skip links

Grzegorz Struś

Do czasu kiedy amputowano mi stopę moim głównym zajęciem była praca z ludźmi. Pół życia zawodowego pracowałem w różnych firmach jako kierowca. Lubię rozmawiać, niektórzy nawet twierdzą, że buzia mi się nie zamyka. Postanowiłem więc zostać doradcą klienta. Pracowałem przez ostatnie pięć lat w firmie OBI. Byłem doradcą na dziale budowlanym. Cały czas się rozwijałem, i można powiedzieć, że dość szybko awansowałem z młodszego na starszego doradcę. W perspektywie miałem zostać ekspertem, spełniałem się w tej pracy. Otrzymywałem dużo podziękowań, pochwał, dobrych słów. Chciałem osiągać coraz więcej.

Niestety moje marzenia nagle przestały istnieć. Od dwunastu lat mam zdiagnozowaną cukrzyce, w jej wyniku pojawiły się różnorodne powikłania i choroby towarzyszące. Odnoszę wrażenie, że po amputacji zostałem sam. Jest na szczęście jedna przyjaciółka, która mimo trudnej sytuacji podtrzymuje mnie na duchu. Walczę i ćwiczę aby powrócić do normalnego życia. Chciałbym jeszcze kiedyś zatańczyć, bo to jest moja największa pasja. Pojawiło się światełko w tunelu w postaci możliwości zaprotezowania stopy. Jednak obecnie jestem osobą bezrobotną i nie jestem w stanie pokryć wydatków związanych z moim powrotem do sprawności i aktywności zawodowej, której bardzo mi brakuje..

Poznaj pozostałych podopiecznych

Adam Uchacz

Mam na imię Adam, do osiągnięcia wieku emerytalnego brakuje mi tylko dwóch lat. Zawodowo od wielu lat pracuję w wojsku jako pracownik administracyjny. Zajmuję się

Dowiedz się więcej »
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz ich użycie.