Skip links

Filip Osiowski

Jedna chwila nieuwagi… to było kilka dni po Bożym Narodzeniu ubiegłego roku. Nie pamiętam tego dnia, i lekarze mówią, że już sobie nie przypomnę. Spadłem z dachu, z 10 metrów i obudziłem się po dwóch miesiącach śpiączki, po 6 ciężkich operacjach ratujących życie, operacji składania złamanego kręgosłupa i kilku mniejszych zabiegach. Przeżyłem, ale…

Jeździłem na nartach, snowboardzie, byłem w sekcji tenisa AWF, miałem zdawać egzamin na instruktora windsurfingu, który zacząłem uprawiać mając 6 lat, na wiosnę miałem wyjechać na kolejny obóz surfingowy do Maroka. Miałem…

Dzisiaj walczę, aby samodzielnie przesiąść się z wózka na łóżko, walczę, aby ustać w pionizatorze, walczę i będę walczył żeby odzyskać samodzielność. Skończyłem niedawno 19 lat, czeka mnie powrót do przerwanej nauki, matura. Zawsze malowałem, rysowałem i chociaż w szkole bywało różnie, podobno wiem sporo o sztuce i jestem utalentowany. Będę walczył, żeby dostać się na studia na ASP. Będę walczył o moje życie.

Wpłać dowolną kwotę na rachunek Fundacji Moc Pomocy 
ul. Litewska 2/68
51-354 Wrocław

16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 

z dopiskiem Filip Osiowski

Poznaj pozostałych podopiecznych
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz ich użycie.