Skip links

Daniel Druszcz

Mam na imię Daniel, mam 21 lat i w jednej chwili całe moje życie legło w gruzach. W wyniku wypadku, któremu uległem nie ze swojej winy, doznałem obrażeń ciała, które skutkowały niedowładem kończyn górnych i dolnych. Podczas pobytu w szpitalu pokonałem sepsę. Kiedy wybudziłem się ze śpiączki nie myślałem o tym co mnie spotkało w kategoriach swojego nieszczęścia, ale martwiłem się o rodzinę, jak najbliżsi poradzą sobie z tym, co mnie spotkało. Rodzina jest dla mnie najważniejsza. Zawsze byłem wojownikiem i nie mam zamiaru się poddać. Chcę znów spełniać swoje marzenia i realizować pasje. Uwielbiam gotować i uszczęśliwiać w ten sposób innych. Chcę w przyszłości stworzyć miejsce, gdzie poza dobrym jedzeniem, będzie cudowna atmosfera. Dzięki intensywnej rehabilitacji i ciężkiej pracy osiągnąłem już wiele, ale mam jeszcze mnóstwo pracy przed sobą. Kolejne turnusy generują kolejne koszty, ale bez rehabilitacji zatrzymam się w miejscu. Dlatego zwracam się z prośbą o wsparcie, bo chcę wrócić do tego co było przed wypadkiem i wiem, że jest to możliwe.

 

Poznaj pozostałych podopiecznych

Dariusz Biedroń

Nie tak miało wyglądać życie Darka, a jednak los chciał inaczej… Zdiagnozowano u niego guz mózgu, który mimo usunięcia operacyjnego, pozostawił po sobie bolesny ślad.

Dowiedz się więcej »

Hubert Zaborowski

Mam na imię Hubert i 23 kwietnia 2022 roku uległem wypadkowi motocyklowemu, który nieodwracalnie zmienił moje życie… Doznałem wielonarządowego urazu, który skutkował amputacją prawej nogi

Dowiedz się więcej »
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz ich użycie.