Skip links

Anna Chruściel

Witam. Mam na imię Ania, mam 35 lat. Jeszcze niedawno wiodłam zupełnie normalne, spokojne życie. Praca i opieka nad dziećmi zajmowały mnie całkowicie. Ale w moim życiu wydarzyła się tragedia. Znalazłam się w nieodpowiednim czasie, w nieodpowiednim miejscu… Z wypadku nie pamiętam nic. Może to dobrze. Ale jego skutki odczuwam na co dzień. Teraz to bliscy opiekują się mną. Jestem niezdolna do samodzielnej egzystencji. Cierpię patrząc jak mój 17 miesięczny synek mnie nie poznaje, bo z wesołej mamy, która uwielbiała się z nim bawić, brała na ręce, uśmiechała się, pozostał tylko cień kobiety. Dwójka moich nastoletnich dzieci musiała dorosnąć znacznie szybciej i przejąć opiekę nad domem, bratem i chorą mamą. Dzięki ogromnemu wsparciu mojego brata jakoś dajemy radę. Ale ja muszę jak najszybciej stanąć na nogi, wrócić do pracy i znów opiekować się najbliższymi. Potrzebuję środków na intensywną rehabilitację, żeby odzyskać zdrowie i siły. Mam dla kogo żyć i walczyć, jestem też mocno zdeterminowana, ale sama finansowo nie dam rady, potrzebuję Waszej pomocy.

 

Poznaj pozostałych podopiecznych

Dariusz Biedroń

Nie tak miało wyglądać życie Darka, a jednak los chciał inaczej… Zdiagnozowano u niego guz mózgu, który mimo usunięcia operacyjnego, pozostawił po sobie bolesny ślad.

Dowiedz się więcej »

Hubert Zaborowski

Mam na imię Hubert i 23 kwietnia 2022 roku uległem wypadkowi motocyklowemu, który nieodwracalnie zmienił moje życie… Doznałem wielonarządowego urazu, który skutkował amputacją prawej nogi

Dowiedz się więcej »

Paweł Besbir

Mam na imię Paweł i mam 44 lata. Choruję na rzadką chorobę genetyczną skóry (porokeratosis mibelli). Urodziłem się zdrowy. Piękny chłopiec ze śniadą karnacją i

Dowiedz się więcej »
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz ich użycie.