Skip links

Kamil Karasiewicz

Mężczyzna noszący T - koszulę ze słowami mam Mac.

Moje dni do tej pory były podporządkowane rytmowi pracy. Pochodzę z Głogowa, i tam też mieszkam. Pracuje na kopalni, jestem zadowolony z życia. W wolnych chwilach staram się być aktywny, dużo biegam. Spędzam czas ze znajomymi na mieście. Organizuję wypady w góry, nad jezioro. Chwile na świeżym powietrzu to dla mnie niesamowity relaks. Od czasu do czasu chodzę na strzelnicę, postrzelać z wiatrówki.

Mam trochę planów, w pierwszej kolejności chcę w końcu zrobić prawo jazdy i kupić własny samochód. W dalszej perspektywie planuję wynajęcie mieszkania tylko dla siebie, ponieważ do tej pory mieszkam w małym mieszkaniu z mamą.

Niestety wszystkie moje plany i cele legły w gruzach. W czerwcu 2023 roku w wyniku wypadku straciłem rękę. Amputację przeprowadzono na całej kończynie.

Obecnie staram się zaadaptować do nowej rzeczywistości i stawiać czoła przeciwnościom jakie mnie spotykają. Marzę o tym, żeby mieć protezę, ale to ogromny koszt, na który po prostu mnie nie stać. Bez protezy i rehabilitacji moje plany o zrobieniu prawa jazdy i samodzielnym mieszkaniu są na razie nierealne. Po prostu chcę zacząć wszystko od nowa, nie zamierzam się poddawać, całe życie dopiero przede mną.

Wpłać dowolną kwotę na rachunek Fundacji Moc Pomocy 
ul. Litewska 2/68
51-354 Wrocław
16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 
z dopiskiem Kamil Karasiewicz

Poznaj pozostałych podopiecznych
Mężczyzna leżący na łóżku z rurką tracheostomijna. Na drugim zdjęciu mężczyzna, kobieta oraz kilkuletnia dziewczynka. Wszyscy są uśmiechnięci.

Tomasz Mrozek Gliszczyński

Mój Mąż Tomek to wspaniały i dobry człowiek. Razem tworzymy Rodzinę, o której zawsze marzyłam. Ja, Tomek i córeczka Wiktoria. Nasze słoneczko ma pięć lat. Zbliżał się weekend, postanowiliśmy pojechać do Naszych bliskich. 2 sierpnia 2025 roku podczas jazdy wydarzył się wypadek, który zmienił Nasze życie w koszmar. Tomek w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Dowiedz się więcej »
Mężczyzna z siwymi włosami uśmiechający się do aparatu. Siedzi na wózku. W tle drapak dla kotów.

Edward Pankau

Edward to człowiek, który w życiu wiele przeżył. Mieszkał w różnych miejscach, pracował w przeróżnych profesjach. Myślę, że lepiej byłoby zapytać czego nie robił, niż co robił. Praktycznie całe swoje życie zawodowe spędził poza granicami Polski. Problemy ze zdrowiem pojawiły się 12 lat temu, bardzo przeżył śmierć Żony. Postępująca cukrzyca doprowadziła do pojawienia się stopy cukrzycowej.

Dowiedz się więcej »
Kobieta leżąca na łóżku z rurką tracheotomijną oraz podpiętą sondą do nosa. Na drugim zdjęciu szczęśliwa rodzina, Mama, Tata i dwójka synów.

Magdalena Iwanicka

Magdalena to bardzo wrażliwa, empatyczna i pełna miłości Mama dwójki wspaniałych synów Ignasia i Benusia oraz kochająca Żona. Silna wojowniczka i amazonka, która w 2024 roku pokonała raka piersi. Jednak po tym zwycięstwie pozostał jej jeszcze oponiak głowy (nowotwór niezłośliwy) przyrastający z roku na rok, który co prawda nie dawał żadnych objawów, ale stanowił potencjalne zagrożenie dla jej zdrowia i życia. W lipcu 2025 r., podczas operacji wycięcia oponiaka doszło do tragedii.

Dowiedz się więcej »
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz ich użycie.