Skip links

Janusz Janowicz

Zdjęcie logo dla Fundacji MOC Pomoc.

9.07.2021 Pan był podwykonawcą na budowie, gdzie doszło do wypadku – paleta spadła na Pana. W wyniku tego miał złamany kręgosłup – 12 kręg. Pan został szybko zoperowany, gdzie miał założone pręty i śruby. Niestety cały czas było coś nie tak – stany zapalne, rozrywały się ścięgna. Gdy Pan się rehabilitował w domu było dobrze, a gdy próbował wrócić do pracy wszystko się zaczęło. Po roku czasu lekarze zdecydowali o usunięciu prętów. Przez pierwsze dni było dobrze, później coraz gorzej. W święta poleciał Pan do córki za granice, gdy samolot lądował zemdlał z bólu. Dostał Pan skierowanie do neurologa – nie zdążył zdiagnozować, ponieważ przed wizytą miał bardzo mocny ból brzucha, żona wezwała pogotowie i został zabrany do szpitala, przebadany, stwierdzili, że nic nie jest. Kilka dni później Pan Janusz obudził się bez czucia w nogach. Okazało się że na kręgosłupie zebrała się ropa, co doprowadziło do kolejnej operacji.

Obecnie Pan Janusz musi przebyć intensywną i kosztowną rehabilitację, aby móc wrócić do sprawności.

Wpłać dowolną kwotę na rachunek Fundacji Moc Pomocy 
ul. Litewska 2/68
51-354 Wrocław

16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 

z dopiskiem Janusz Janowicz

Poznaj pozostałych podopiecznych
Mężczyzna leżący na łóżku z rurką tracheostomijna. Na drugim zdjęciu mężczyzna, kobieta oraz kilkuletnia dziewczynka. Wszyscy są uśmiechnięci.

Tomasz Mrozek Gliszczyński

Mój Mąż Tomek to wspaniały i dobry człowiek. Razem tworzymy Rodzinę, o której zawsze marzyłam. Ja, Tomek i córeczka Wiktoria. Nasze słoneczko ma pięć lat. Zbliżał się weekend, postanowiliśmy pojechać do Naszych bliskich. 2 sierpnia 2025 roku podczas jazdy wydarzył się wypadek, który zmienił Nasze życie w koszmar. Tomek w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Dowiedz się więcej »
Mężczyzna z siwymi włosami uśmiechający się do aparatu. Siedzi na wózku. W tle drapak dla kotów.

Edward Pankau

Edward to człowiek, który w życiu wiele przeżył. Mieszkał w różnych miejscach, pracował w przeróżnych profesjach. Myślę, że lepiej byłoby zapytać czego nie robił, niż co robił. Praktycznie całe swoje życie zawodowe spędził poza granicami Polski. Problemy ze zdrowiem pojawiły się 12 lat temu, bardzo przeżył śmierć Żony. Postępująca cukrzyca doprowadziła do pojawienia się stopy cukrzycowej.

Dowiedz się więcej »
Kobieta leżąca na łóżku z rurką tracheotomijną oraz podpiętą sondą do nosa. Na drugim zdjęciu szczęśliwa rodzina, Mama, Tata i dwójka synów.

Magdalena Iwanicka

Magdalena to bardzo wrażliwa, empatyczna i pełna miłości Mama dwójki wspaniałych synów Ignasia i Benusia oraz kochająca Żona. Silna wojowniczka i amazonka, która w 2024 roku pokonała raka piersi. Jednak po tym zwycięstwie pozostał jej jeszcze oponiak głowy (nowotwór niezłośliwy) przyrastający z roku na rok, który co prawda nie dawał żadnych objawów, ale stanowił potencjalne zagrożenie dla jej zdrowia i życia. W lipcu 2025 r., podczas operacji wycięcia oponiaka doszło do tragedii.

Dowiedz się więcej »
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz ich użycie.