Skip links

Aleksandre Bukhuleishvili

Dwa zdjęcia mężczyzny na wózku inwalidzkim obok jeziora.

Pan Aleksander przyjechał do Polski z Gruzji, aby wesprzeć swoją rodzinę finansowo. Podobnie jak każdy z nas chciał zadbać o stabilizację i bezpieczeństwo swoich najbliższych. W tym celu podjął się niebezpiecznej pracy na budowie, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku skończyła się tragedią – nasz podopieczny spadł z wysokości 6 metrów. Spadając uderzył kręgosłupem o rusztowanie. Diagnoza lekarzy dla Pana Aleksandra była szokująca – uraz rdzenia kręgowego, co spowodowało paraliż kończyn dolnych. W szpitalu była wykonana operacja wstawienia implantów, co miało na celu ustabilizowanie kręgosłupa, ale dla Pana Aleksandra to dopiero początek intensywnej i długoterminowej rehabilitacji. Trudno wyobrazić sobie strach i przerażenie jakie towarzyszy naszemu podopiecznemu przebywającemu poza granicami swojego kraju, bez bliskich. Pan Aleksander chciał pomóc swojej rodzinie – teraz to on potrzebuje naszego wsparcia. Nie bądźmy obojętni na jego los.

Wpłać dowolną kwotę na rachunek Fundacji Moc Pomocy 
ul. Litewska 2/68
51-354 Wrocław

16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 

z dopiskiem Aleksandre Bukhuleishvili

Poznaj pozostałych podopiecznych
Mężczyzna leżący na łóżku z rurką tracheostomijna. Na drugim zdjęciu mężczyzna, kobieta oraz kilkuletnia dziewczynka. Wszyscy są uśmiechnięci.

Tomasz Mrozek Gliszczyński

Mój Mąż Tomek to wspaniały i dobry człowiek. Razem tworzymy Rodzinę, o której zawsze marzyłam. Ja, Tomek i córeczka Wiktoria. Nasze słoneczko ma pięć lat. Zbliżał się weekend, postanowiliśmy pojechać do Naszych bliskich. 2 sierpnia 2025 roku podczas jazdy wydarzył się wypadek, który zmienił Nasze życie w koszmar. Tomek w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Dowiedz się więcej »
Mężczyzna z siwymi włosami uśmiechający się do aparatu. Siedzi na wózku. W tle drapak dla kotów.

Edward Pankau

Edward to człowiek, który w życiu wiele przeżył. Mieszkał w różnych miejscach, pracował w przeróżnych profesjach. Myślę, że lepiej byłoby zapytać czego nie robił, niż co robił. Praktycznie całe swoje życie zawodowe spędził poza granicami Polski. Problemy ze zdrowiem pojawiły się 12 lat temu, bardzo przeżył śmierć Żony. Postępująca cukrzyca doprowadziła do pojawienia się stopy cukrzycowej.

Dowiedz się więcej »
Kobieta leżąca na łóżku z rurką tracheotomijną oraz podpiętą sondą do nosa. Na drugim zdjęciu szczęśliwa rodzina, Mama, Tata i dwójka synów.

Magdalena Iwanicka

Magdalena to bardzo wrażliwa, empatyczna i pełna miłości Mama dwójki wspaniałych synów Ignasia i Benusia oraz kochająca Żona. Silna wojowniczka i amazonka, która w 2024 roku pokonała raka piersi. Jednak po tym zwycięstwie pozostał jej jeszcze oponiak głowy (nowotwór niezłośliwy) przyrastający z roku na rok, który co prawda nie dawał żadnych objawów, ale stanowił potencjalne zagrożenie dla jej zdrowia i życia. W lipcu 2025 r., podczas operacji wycięcia oponiaka doszło do tragedii.

Dowiedz się więcej »
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz ich użycie.