Skip links

Michał Brynczka

Gdy Michał miał 8 lat uległ bardzo poważnemu wypadkowi. W czasie przejażdżki rowerem potrącił go samochód. W wyniku wypadku Michał nie chodzi, nie mówi, nie potrafi sam jeść, ubierać się i załatwiać swoich potrzeb. Michał od dnia wypadku porusza się na wózku i jest całkowicie zdany na opiekę innych osób. Karmimy go, przewijamy, dbamy o zaspokojenie jego podstawowych potrzeb. Wielokrotnie słyszeliśmy, że Michał powinien trafić do ośrodka, gdzie zajmują się osobami w takim stanie jak On, ale my sobie nie wyobrażamy ani jednego dnia bez niego. To nasz kochany syn. Nasze oczko w głowie. Wiemy, że nasza miłość i nasz opieka są dla niego bardzo ważne. Jest ciężko, codziennie walczymy o poprawę. W miarę możliwości staramy się zabierać Michała na turnusy rehabilitacyjne, gdzie ćwiczy na nowoczesnym i dobrym sprzęcie, dzięki czemu robi postępy. Bardzo chcielibyśmy również poprawić komunikację z naszym synem, ale jest to możliwe tylko dzięki urządzeniu zwanemu cyberokiem. Mamy siłę, mamy ogromne pokłady miłości i determinacji, ale koszty intensywnej rehabilitacji i zakupu odpowiedniego sprzętu znacznie wykraczają poza nasze możliwości. Dlatego prosimy o wsparcie. Chcielibyśmy znów kontaktować się z Michałem, wiedzieć co on myśli i czuje. Pomóżcie Michałowi i nam spełnić to marzenie.

Wpłać dowolną kwotę na rachunek Fundacji Moc Pomocy 
ul. Litewska 2/68
51-354 Wrocław

16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 

z dopiskiem Michał Brynczka

Poznaj pozostałych podopiecznych
Mężczyzna leżący na łóżku z rurką tracheostomijna. Na drugim zdjęciu mężczyzna, kobieta oraz kilkuletnia dziewczynka. Wszyscy są uśmiechnięci.

Tomasz Mrozek Gliszczyński

Mój Mąż Tomek to wspaniały i dobry człowiek. Razem tworzymy Rodzinę, o której zawsze marzyłam. Ja, Tomek i córeczka Wiktoria. Nasze słoneczko ma pięć lat. Zbliżał się weekend, postanowiliśmy pojechać do Naszych bliskich. 2 sierpnia 2025 roku podczas jazdy wydarzył się wypadek, który zmienił Nasze życie w koszmar. Tomek w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Dowiedz się więcej »
Mężczyzna z siwymi włosami uśmiechający się do aparatu. Siedzi na wózku. W tle drapak dla kotów.

Edward Pankau

Edward to człowiek, który w życiu wiele przeżył. Mieszkał w różnych miejscach, pracował w przeróżnych profesjach. Myślę, że lepiej byłoby zapytać czego nie robił, niż co robił. Praktycznie całe swoje życie zawodowe spędził poza granicami Polski. Problemy ze zdrowiem pojawiły się 12 lat temu, bardzo przeżył śmierć Żony. Postępująca cukrzyca doprowadziła do pojawienia się stopy cukrzycowej.

Dowiedz się więcej »
Kobieta leżąca na łóżku z rurką tracheotomijną oraz podpiętą sondą do nosa. Na drugim zdjęciu szczęśliwa rodzina, Mama, Tata i dwójka synów.

Magdalena Iwanicka

Magdalena to bardzo wrażliwa, empatyczna i pełna miłości Mama dwójki wspaniałych synów Ignasia i Benusia oraz kochająca Żona. Silna wojowniczka i amazonka, która w 2024 roku pokonała raka piersi. Jednak po tym zwycięstwie pozostał jej jeszcze oponiak głowy (nowotwór niezłośliwy) przyrastający z roku na rok, który co prawda nie dawał żadnych objawów, ale stanowił potencjalne zagrożenie dla jej zdrowia i życia. W lipcu 2025 r., podczas operacji wycięcia oponiaka doszło do tragedii.

Dowiedz się więcej »
Ta strona korzysta z ciasteczek. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że akceptujesz ich użycie.